timerPrzewidywany czas czytania to 4 minuty.

Filmy na podstawie gier nie zawsze się udają. Jednak przełożenie cyfrowego medium na formę animacji, jest już lepiej widziane. I właśnie w takim kierunku postanowili  pójść twórcy serialu Arcane. Jednak jak prezentuje się serial w pierwszych trzech odcinkach? Czy warto ogóle się zabierać za ten tytuł?

Arcane – Na czym polega fenomen?

Leauge of Legends to jeden z bardziej popularnych tytułów wśród gier. Gra stworzona przez Riot Games od lat cieszy się niezwykłą liczbą aktywnych graczy, którzy postanawiają zawitać na Summoners Rift. Lecz gra to nie tylko czysta rozgrywka, ale i również niemałe lor na które składa się historia świata oraz bohaterów. Dzięki temu wielkiemu zapleczowi historycznemu możemy bliżej bohaterów, którymi gramy. Można powiedzieć, że wśród graczy nie znajdziemy wielu osób chcących zagłębić się we wcześniej wspomniane lor. Jednak tutaj z pomocą przychodzi serial Arcane, który w bardzo dobry sposób wprowadza widza w świat Leauge of Legends. Robi to w sposób mało inwazyjny. Moim zdaniem pierwsze trzy odcinki są wprowadzeniem.

Poznajemy głównych bohaterów, a także możemy na spokojnie zapoznać się z miejscem akcji. Nie zostajemy od razu rzuceni w nie wiadomo jak wielką akcję. Wszystko jest budowane stopniowo. Dzięki temu łatwo jest się wchłonąć. Oczywiście wszelkiego rodzaju sceny akcji się pojawiają. I co by tu dużo mówić, są zrobione w odpowiedni sposób. Znaczy, że widz nie jest przeładowany, ale i nie odczuwa niedosytu.

Od strony technicznej animacja również stoi na dużym poziomie. Grafika jest przyjemna dla oka. Przedstawiane lokacje posiadają swój unikalny klimat co oczywiście jest dużym plusem. Sceny jak i ujęcia również potrafią niekiedy zaskoczyć, ale i również wywrzeć w odbiorcy masę innych emocji. Można powiedzieć, że nietuzinkowy styl animacji jest czymś, czego nie widzi się za często w innych produkcjach.

Arcane – Czy warto?

I teraz warto poruszyć również jedną kwestię. Czy jeśli nie znam świata Ligi, nie miałem styczności z grą, to czy serial jest dla mnie? Odpowiedź brzmi – jak najbardziej. Serial nie porusza wprost lor postaci czy świata. Stwierdzam, że ten tytuł rozszerza pewne kwestie związane z lor bohaterów. Zaś historia w serialu przedstawia początkowe losy postaci z gier. Dzięki temu widzimy ich rozwój oraz to co działo się z nimi na początku. Widz niemający styczności z produkcją Riot Games, będzie traktował to jako kolejną historię. W naturalny sposób będzie poznawał poszczególne wątki. I tutaj dobrym przykładem jestem ja. Nie siedzę w lor Lola, aż tak bardzo. Postacie znam tylko z gry. Mimo to, przez pierwsze odcinki bawiłem się naprawdę dobrze i nie odczuwałem braku „wiedzy” w kontekście konkretnych postaci. Z czystym sumieniem mogę polecić rozpoczęcie seansu Arcane. Te trzy odcinki dają dużą obietnicę, że całość serialu będzie trzymać poziom. Zachęcam każdego do zapoznania się z tym trzyodcinkowym wstępem.

 

Obejrzyj w serwisie Netflix!

O redaktorze

Na co dzień student. Prywatnie zapalony gracz, lubiący pisać i przelewać myśli na papier. Pole zainteresowań rozciągnięte od nowych technologii, poprzez film, kończąc na książkach oraz japońskiej animacji.

Wszystkie artykuły